piątek, 2 listopada 2012

muzyka z mojej szafki (a) i (b) - plus prezenty

co lubię słuchać?
trudna odpowiedź
płytoteka to
wynik uniesień z dziesięcioleci
wynik doświadczeń życiowych
wynik niepokornej duszy
wynik napotkanych ludzi
wynik symbiozy z lubym (tylko nie ulegajcie stereotypom im więcej będzie tytułów :))
czaru chwili
prób zmiany klimatu
i rozszerzania horyzontów :)

słucham różnie
kilka płyt stoi od lat nie słuchana
kilka to nietrafione typy
za to kilkaset
to moje ulubione
a kolejne kilkaset czeka na zakup :)

ponieważ jest tego sporo
a odbijające się światło powoduje, że zdjęcia grzbietów
są niewyraźne i trudno ze zdjęcia przeczytać
wobec czego muzyka będzie partiami
frontami :)
od czasu do czasu

dziś część pierwsza
bez odejmowania tych nie lubianych
po prostu to co stoi na półce

litera a




litera b








czarek dzięki za kolejne muzyczne podpowiedzi :)
z twojego polecenia zakupiłam ostatnio
tel aviv sesion :)
i jestem uradowana :)





a do kogo pojadą prezenty?










do Rogatej Owcy i Gwinoic :)
prześlijcie proszę adresy na e-mail
nietylkomeble@gmail.com

pozdrawiam jesiennie


9 komentarzy:

  1. Dziękuję za zabawę:) Gratuluję drugiej szczęściarze;) zaraz napiszę maila;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko otrzymam adres to wysyłam :)

      Usuń
    2. Wysłałam kolejnego maila, mam nadzieję że dojdzie:)

      Usuń
    3. na adres: nietylkomeble@gmail.com

      Usuń
    4. zapakowane, jutro wysyłam :)

      Usuń
  2. Znalazłam u Ciebie kilka takich samych płyt , jak i w moich szufladach.Nigdy nie wpadłam na to ,żeby je alfabetycznie poukładać. u mnie zajmują kilka szuflad i raczej podział jest na te aktualnie słuchane ,na te do których wracam , te ,które mi się już przejadły i te , które nie wiadomo dlaczego posiadam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas wcześniej stały podzielone na gatunki, ale w pewnym momencie okazało się, że nie wiadomo jak niektóre z płyt układać, wobec czego alfabet okazał się jak na razie dobrym pomysłem :)

      Usuń
  3. Aneto moja droga, poruszylas bardzo istotny temat jakim w zyciu kazdego czlowieka jest muzyka. Siedzi ona w naszej glowie i nucimy sobie czesto takie ulubione kawalki.
    Tak jak napisalas plyt zalegajacych mamy wszyscy bez liku. U nas kiedys przepelnila sie czara i rada w rade wkroczylismy w XXI wiek. Przegralismy wszystkie plyty w formacie mp3 na twardy dysk komputera. Zajelo to sporo czasu ale bylo warto. Dla nas bo zniknal problem odkurzania i ciaglego ukladania a dla kolegi (ktory zostal obdarowany calym tym balaganem) mozliwosc pochwalenia sie powiekszona kolekcja. Komputer mamy podlaczony pod domowy kombajn audio i TV wiec i koncerty mamy bez uzywania dodatkowych DVD odtwarzaczy.
    Kilka plyt jednak z checia bym ci ukradla ale ze wzgledu na dzielaca nas odleglosc jest to niemozliwe nad czym ubolewam.
    Przyznam sie, ze moja uwielbiana Janis Joplin zostawilam sobie w mojej prywatnej szufladzie o czym wyznaje w wielkiej tajemnicy. Dodam na sam koniec, ze mamy 48.734 utwory zajmujace 254 GB pamieci. Koncerty na zywo zajmuja 188 GB a jest ich... duzo.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat poruszył się sam przy okazji szafki na płyty :) pojawiły się komentarze, że płytoteka ciekawa, wobec czego trochę ją przybliżę, może ktoś znajdzie coś dla siebie

      A muzyka, tak jak piszesz jest bardzo ważnym składnikiem życia :)))

      My płyt na mp3 nie zgrywamy ponieważ, jak na audiofilów przystało słuchamy na kanapach i co chwilę biegamy zmienić płytę :)))))) A z tego co piszesz, to widzę, że muzyką możemy się powymieniać, liczba jest imponująca. Na pewno masz coś czego ja nigdy nie słyszałam :)))))
      JJ też uwielbiam :)))

      Usuń

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...