sobota, 1 września 2012

heblowanie ręczne

kolejna próba filmowa
kamińskim to raczej nie będę
muszę kogoś namówić na wizję lokalną
z lepszym sprzętem
i lepszą głową w tym temacie
ale
ale
oto filmik
wstępne heblowanie kantów
uprzedzam
w kadrach jestem ja




a oto efekt
kilkadziesiąt pięknie skręconych wiórów :)




na przyszłość muszę pomyśleć o lepszym świetle
i lepszej ostrości
i lepszym tle
w celach filmowych
ale gdzie pracować?
skoro tylko w szopie mam imadła

może trzeba będzie zrobić sztuczną ścianę
wstawianą tak na chwilę
tylko gdzie ją potem trzymać
ech
problemy
same problemy
to ja może zajmę się swoimi deskami :)

pozdrawiam serdecznie

25 komentarzy:

  1. Widzę, że koleżanka przeżywa dylematy początkującego vlogera.
    Nie martw się o to jak, myśl o tym, co chcesz pokazać. Jak przyjdzie.
    Oczywiście czekam na więcej :)
    Pozdrawiam i trzymam kciuki

    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem czy jestem początkująca :)))) w zbyt wielu tematach się orientować, to też nie zdrowo i nie życiowo :DDDDDDD

      Usuń
  2. tak,tak trochę ,,spontana " :)) jest ok..jak zaczniesz o detale się martwić to doba okaże się za krótka..a dzień co i raz ucieka..te wióry są fajne :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację Mona :))) czasu zbyt mało, by wszystko ogarnąć, dlatego zostanę przy swoich deskach :DDDDD

      Usuń
  3. Mi też wióry się podobają.
    Na filmie, choć baba jestem, widzę zarys subtelnego podbródka i krągłych piersi, sorki, ale ...
    A może ze mną coś nie tak?
    Heblowanie na drugim planie, a w tle fajne doniczki.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a uprzedzałam, że na filmie jestem ja :DDDDDDDD przewidywałam :DDDDD na szczęście jesteś już dorosła, czyli wszystko w porządku :DDDDDDDDDDDD

      Usuń
  4. "tylko gdzie ją potem trzymać
    ech
    problemy
    same problemy"

    Lepiej sobie problemów samemu nie przysparzać bo i po co skoro życie jest takie krótkie :)

    Pozdrawiam, Tomek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie :)))
      spotkałam kilka dni temu zapalonego handlarza antykami, ma zastawione nimi wszystkie możliwe pomieszczenia w obejściu. Jak dla mnie połowa to cuda :DDDD

      Usuń
    2. Nieraz tak bywa, że połowa to cuda, a druga to rzekome okazje które kupiło się tanio, a teraz tylko zajmują miejsce.
      Ja lubię zwiedzać różne graciarnie, mam nadzieję, że i dla Pani sprawiło to przyjemność.
      Pozdrawiam, Tomek :)

      Usuń
    3. ogromną :)))) tyle, że strasznie żałowałam, że choć ułamek tego co tam widziałam nie jest u mnie

      Usuń
  5. Heh.Miałem w planach posta własnie o heblowaniu...w takim razie się wstrzymam. No ale te pornolki dla stolarzy są coraz lepsze ;) Lepiej je oglądać w cudzym wykonaniu.

    Pozdrawiam
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, skoro tak, to chyba muszę zaprzestać ich produkcji :DDDDD
      A post wstawiaj :DDDD na co czekać?

      Usuń
    2. Nie przestawaj...Red lubi stolarskie filmy....
      Pozdrawiam
      Red

      Usuń
  6. Machałam tak, tylko w odwrotnym kierunku, i ośnikiem, korowałam żerdzie na ogrodzenie, były tak świeżutkie, że sok jeszcze tryskał spod kory; to były jodłowe żerdzie, a zapach! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. praca z ośnikiem jest całkiem przyjemna :DDDDD czasami może być siedząca. A płot kiedy powstanie? czy to dawniejsza praca?
      Zapach działa na mnie jak narkotyk :) wchodząc do szopy mam zawsze chwilę, żeby przystanąć i powdychać pachnące powietrze :DD

      Usuń
    2. O, to rzeczywiście dawniejsza praca, już próchnieje, za chwilę trzeba wymieniać na nowe.

      Usuń
    3. czyli pewnie niedługo na nowo ośnik będziesz ciągała :)))

      Usuń
  7. Całkiem fajne takie heblowanie a jaka przy tym gimnastyka!:)) (pomijając loki z wiórów i ładnie wyheblowaną dechę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, faktycznie trzeba mieć niezłą kondycję by tak z pół dnia pomachać :DDD kanty idą dość szybko, przy płaszczyznach jest więcej pracy :DDD
      Gimnastyka pierwsza klasa, tylko bez przysiadów :)

      Usuń
  8. Piękne!
    Kto nigdy nie heblował nie wie jakie to przyjemne uczycie, gdy cienki wiór przelewa się przez palce ;-)Te z grubościówki są takie mało poetyckie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam na moim blogu :)
      och tak, w sumie to się właśnie dziwię, czemu tak mało kobiet strugiem się posługuje, to jest bardzo miłe zajęcie :DDDDD

      Usuń
  9. czyli tylko wióry powstały?;-p (efekt... ;-])pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie tylko :))) została równo wyheblowana deska :)) a dokładnie jej kant

      Usuń
  10. O tak strugi ręczne to jest to :) Musimy podostrzyć stare (ale jare ;P) strugi mojego dziadka stolarza i trzeba popracować :) aż naszła mnie ochota na takie wióry ;)))

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie (dopiero się rozkręcamy :))
    Nevrinn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Nevrinn :)

      Dziękuję za zaproszenie :) mamy wiele wspólnego, bo ja też zazwyczaj robię rzeczy w jednym egzemplarzu :) choć przymierzam się do krótkiej serii, ale na pewno będą niepowtarzalne pod względem wykonania, bo każda rzecz będzie robiona ręcznie, więc pewnie coś za każdym razem inaczej wyjdzie :)

      Będę zaglądać :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...