czwartek, 28 marca 2013

O historyjkach stołeczkowych i znów o drobnostkach

Historyjek o stołeczkach było tylko kilka, wobec czego komisja nie miała nic do roboty. W dalszym losowaniu wezmą udział wszystkie zgłoszenia wypełniające warunki zabawy, potwierdzone historyjkami ze wskazaniem zastosowania konkretnego stołeczka :)


Do losowania będą takie numerki:
1 - Kasia
2 - Monia Fioletowa
3 - Zabytki Przemyśl
4 - Sztukkilka Art Studio
5 - Lena Wz
6 - Ma-niusia
7 - Małgorzata Chrobak

Mam nadzieję, że nikogo nie przegapiłam :) proszę dać znać jeśli się tak stało, to szybciutko poprawię :)

Osoba postronna zaczepiona na Starym Mieście w Lublinie będzie losować spośród tych numerków wypalonych na sośnie. Jako zapłatę za ciężką pracę otrzyma właśnie te zawieszki - cyferki, co na zdjęciach posłużyły mi do zabawy z programem graficznym :) Na chwilę obecną mam już trzy zgłoszenia osób postronnych :)



Proszę Was w tym poście o wielką wyrozumiałość, jeśli będą przez jakiś czas dłuższe przerwy w postach i w drewnianych pracach. Jednocześnie proszę Was też o trzymanie kciuków :) Z powodu tego, że na stare lata głupieję do reszty, to w stanie nieważkości umysłu, czy też przypływu olbrzymich ilości optymizmu, będąc właśnie w takim amoku, nie za bardzo świadoma co czynię, zapisałam się na studia. Żeby było ciekawiej na ... matematykę  :) Niektórzy już o tym czytali, bowiem zamieściłam kilka słów po pierwszych zajęciach na fejsie. Pierwsze zajęcia były odlotem totalnym, abstrakcja nieziemska :) Pełna wiary, pływając w obłokach, zostałam zepchnięta po pierwszych zajęciach na ziemię i to dość boleśnie. O naiwności! jakże mogłam myśleć, że będzie łatwo! Niestety muszę nadrabiać wieloletnie zaległości i przypomnieć sobie równania różniczkowe, całkowe i wszelkie szeregi, tudzież permutacje. A muszę przyznać, że zajmuje mi całkowicie resztkę wolnego czasu jaki posiadałam. Skoro się zapisałam, to chciałabym chociaż do sesji podejść jakoś z godnością. Żeby po kolejnych nie-zaliczeniach, przynajmniej wiedzieć, co nie umiałam. Po dwóch tygodniach zajęć tli się jeszcze we mnie nieśmiało iskierka, że choć pierwszy, choć jeden semestr z czterech, uda mi się jakoś zaliczyć. Dlatego proszę Was o kilka pozytywnych myśli, ale jeszcze nie teraz, tylko bliżej sesji :)

niedziela, 24 marca 2013

Piknik stolarski - ogłoszenie


Oficjalny komunikat o pikniku stolarskim jest następujący:



Pierwszy Piknik Stolarski odbędzie się w dniach 16-17 sierpnia 2013 r. niemal nad samą malowniczą rzeczką Kosarzewką w jednej z podbychawskich wsi na pół godziny jazdy samochodem od centrum Lublina i drugie tyle do pierwszych wzgórz Roztocza.

Piknik organizuję ja, czyli Aneta Krzyżak ze wsparciem Andrzeja Boczka 
Marcina Rechula (na chwilę obecną, bo pewnie jeszcze się ktoś przyłączy J)

Prosimy zabrać namioty, strugi, dłuta, kamienie, dwie deski i fantastyczny humor J
Jeśli nie namioty, to w okolicy jakieś łóżka pod dachami są (pomogę wybrać) J
Jedzenie we własnym zakresie lub zrzutka na wspólną biesiadę (serniczki zrobię) J

Pozostałe informacje odnośnie organizacji pikniku można otrzymać po przesłaniu swoich danych adresowych oraz osób chcących przyjechać na piknik, jak również numerów telefonów na adres e-mail: nietylkomeble@gmail.com

Osoby, które się zgłoszą, zobowiązują się do:
- potwierdzenia swojego przyjazdu w terminie do 31 lipca 2013 r.,
- brania czynnego udziału w pracach związanych z charakterem pikniku stolarskiego,
- pomocy przy organizacji wspólnych posiłków,
- utrzymywania dobrego humoru i unikania konfliktów,
- przestrzegania porządku,
- zachowywania się w sposób kulturalny i odpowiedzialny,
- poszanowania własności prywatnej.

Już się cieszę na nasze spotkanie J Zapraszam, zapraszamy J


czwartek, 7 marca 2013

Drobnostki

Dorwałam się na chwilę do tokarki.
Wzięłam do toczenia pierwsze lepsze dłuto i klocek jaki był tam na miejscu pod ręką.
Akurat klocek ze starego drewna.
Narysowałam szablon i wystrugałam :)
Och jakaż szkoda, że nie mam jeszcze tokarki :(
Ale zrobię ją sobie, a co!





W wolnych chwilach strugam zamówienie na różne drobiazgi, ot na przykład na takie pierścionki :)








Kupiłam skrzynkę ze starymi narzędziami :)

 

A w niej młoteczki....


i dłuta :)


Tylko nie potrafię ich zidentyfikować. Może ktoś mi pomoże, może resztki etykietki się komuś z czymś kojarzą?




I w skrzynce między szczypcami, kluczami i obcęgami znalazłam również Stanleya!
To jest mój pierwszy Stanley w skromnej kolekcji starych narzędzi :)




Red doradził mi sposób na ostrzenie dłut :)
Prezentuję swoje dzieło :)
dziękuję :)




I zastanawiam się ciągle nad terminem pikniku stolarskiego. Czekam tylko na odpowiedź kilku osób :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...