środa, 25 kwietnia 2012

z nowych śrub stare

z nowiutkich
błyszczących śrub
udało się zrobić
dzięki odpowiedniej metalurgii
wyglądają na prawdziwie stare
choć deska
równie nowa
miałam ją postarzać
rozmyśliłam się
może szkoda
może trzeba było









niedziela, 22 kwietnia 2012

mój drugi drewniany dom

zanim zmęczę was rozbiórką przed chwilą kupionego domu
trzeciego z kolei
naszła mnie chwila na wspomnienia
jak to było z moim drewnianym domem
pierwszy kupiony z działką
drugi bez działki
drugi zabrałam
i składowałam
przeszło rok chyba to trwało
a potem połączyłam z pierwszym
zdjęć kilka z prac rozbiórkowych
ze starymi to tak jest
przy zakupie nie zachwycają
przy pracach tym bardziej









a jak było przy składaniu
i jak później zachwycają :)
to kolejna opowieść
nieco dłuższa
więcej analogów się zachowało :)






a próba bezrymowego niby "wierszowania" :)
jak wyszła?
mi pasuje
to chyba tak zostanie

zmiana kreseczek
na znaczki jakieś
jak się okazało
było nieszczęśliwą próbą
niezrozumiałą dla was

bo niby mój blog
ale dla was
więc jakiś kompromis
czy opracowany?

środa, 18 kwietnia 2012

drobna drewniana działalność

u duży pokój posłużył za prasę :)  u  czym tylko się dało :)  u  dociśnięte  u  choć to jeszcze za mało  u  muszę sobie worki z piaskiem  u  tak z pół tony :)  u  przygotować 




o bawię się w papierowe wycinanki o i sprawdzam wzór na sucho o już nie pamiętam która to wersja o dlatego papierowa o łatwo pozamieniać o potem przerysuję i popoprawiam o






o czyli trochę się jeszcze przy tym drewnie nadłubię o drzwi z tego będą :) o

piątek, 13 kwietnia 2012

polesie i stare domy


|| świąteczna wycieczka nieplanowana || dobrze jest być przezornym :) ||





|| tym razem przejazdem przez polesie || polski języczek olbrzymiej krainy || między lubelszczyzną a podlasiem || pojezierze łęczyńskie ||









|| i nadwieprzański park krajobrazowy || po drodze mijając jedyną rentowną u nas kopalnię ||









|| na wycieczce upolowałam ptaka na żerdce || i przedzierające się przez łąki cosik rude :) ||











|| oba || idealne miejsca do wypoczynku || poza sezonem cisza i spokój || choć w jeziorach pluskać się trudno :) ||





|| a co tam u mnie drewnianego słychać? || kupiłam kolejny dom || wariatka :) || pojechałam zobaczyć dwa takie ||








|| ale do jednego nie mogłam trafić || i po drodze ... || zobaczyłam ten ||






|| jak się okazało || po środowiskowym wywiadzie || też do sprzedania  ||  i zwyczajnie kupiłam  ||  normalnie to ja się chyba leczyć muszę :D  ||  teraz czeka mnie praca przy rozbiórce ||




|| a!  ||  i jeszcze deski przygotowałam na drzwi kolejne :) ||




sobota, 7 kwietnia 2012

drewniane litery i napisy

|| drewniany sezon rozpoczęty || wzięłam pierwszą w tym roku deskę do ręki :) || i też umiem || wycinać litery || nie pisałam o tym do tej pory || ponieważ skupiałam się na większych gabarytach :) || a ponieważ wnioski z kiermaszu są jakie są || zatem wiosennie zajęłam się drobiazgami || w sumie to takie łatanie międzyczasu :) || dziś literki sosnowe || choć w przygotowaniu leży czereśnia || ale na nią na razie zabrakło mi tego międzyczasu || w sklepie więcej go nie mieli || pojedyncze literki i imię ola według czcionki castellar || a słowa wiosna i dom według czcionki wymyśliłamsobiesama || zastanawiam się czy je zabejcować || wiosna aż się prosi o kolory :) || a tak właściwie czemu inni wycinają słowa po angielsku || domy między bugiem a odrą zdobią angielskimi wyrazami || dizajnują wnętrza || i mocno się lowają || mieliśmy już dobrowolną fascynację francuskim || potem przymusowo rosyjskim || teraz padło na angielski || dobrowolnie || czyżby jednak? || polacy to gęsi? || czyżby to machanie literackim palcem nic nie pomogło || z moich obserwacji wynika || sporo nas się już pierzy || a nawet w pióra obrosło || ja widocznie jestem ciągle za młoda na pierzenie się :) || wycinam po polsku || choć jak ktoś będzie płacił to przykleję sobie pióra i wytnę angielskie :) || zaraz potem pióra szybciutko zedrę :) || obiecuję :) ||










|| to co? || chyba teraz to i u mnie jest już wiosna || pozdrawiam przedświątecznie || spokoju i konstruktywnych przemyśleń wam życzę ||

środa, 4 kwietnia 2012

przyrodniczo

|| tylko dwie rzeczy ||
|| na zachętę || zobaczcie jakie piękne jest moje bagienko || więcej zdjęć tutaj ||











|| nakupiłam nasion || jak zwykle straciłam głowę w ogrodniczym || i nie wiem co teraz z nimi zrobić || w ogrodzie miejsca brak :) ||



|| pozdrawiam wiosennie ||

niedziela, 1 kwietnia 2012

drugie życie prawdziwie starych drzwi

|| post na pierwszego kwietnia || figle moich myśli co mi charakter psują :) || i gra światła || nic co nowe :) || jednak bez oszustw :) ||

|| pisałam kiedyś || dom mój drewniany || budowałam osobiście || bal po balu || deska po desce || składane ze starego domu || wraz z nim kupiłam dwuskrzydłowe drzwi || zniszczone strasznie || dwie pary pełne || a jedne z przeszkleniem || którego nie było || pomalowane farba olejną || czyszczenie ich zajęło sporo czasu || i niestety przy jednych poniosłam porażkę || nie udało mi się ich wyczyścić do surowego drewna || pierwsza warstwa "czegoś" położona na drzwiach była czerwona || nie wiem co to || ale żadne środki chemiczne nie spowodowały usunięcia "po dobroci" || "na siłę" szlifierką ani hebelkiem też się nie dało || mazało się strasznie || taśmę zaklejało momentalnie || a nie chciałam drzwi rozkładać na części pierwsze || nie chciałam ich traktować heblarką || taka mania || jeśli coś jest używane || to lubię je takie jakie są || lubię krzywe || wypaczone || stargane życiem || równiutkie już by nie były sobą || nie chciałam też wymieniać niektórych elementów drzwi na nowe || jak stare to stare || że wszystkie trzy pary miały być w jednym pomieszczeniu || musiały wyglądać tak samo || tak chciałam || może źle zrobiłam || zdecydowałam się na położenie farby akrylowej || i teraz wyglądają tak || jak powinny wyglądać w typowym wiejskim domu || krzywe || popękane || wyszczypane || pomalowane farbą || połatane || używane || moim zdaniem takie są prawdziwe || nie emanują sztucznością || żadną sztuczną starością || one tak zwyczajnie są stare :) ||

|| drzwi przeszklone || na dwie strony ||
















|| dwie pary drzwi pełnych ||














|| wszystkie drzwi były za krótkie || wydłużyłam je dodając na dole deski || nie starałam się o super dobre dopasowanie || skoro są stare || deski też były z odzysku ze starych desek podłogowych kupionych z domem || wszystkie drzwi miały wyrwane zamki || załatałam zniszczenia || dołożyłam własne gałki || specjalnie przykręciłam na wkręty || na wszelki wypadek || gdyby trzeba było kiedyś założyć zamki || łatwo odkręcić || łatwo włożyć zamek || ze mną nigdy nic nie wiadomo jeśli chodzi o mój dom || wszystko się zdarzyć może :) || zaklejone byłoby trudno oderwać :) ||

|| a jak światło na nich pięknie gra :) ||















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...