sobota, 31 marca 2012

mini kiermasz

|| kilka dni dostałam zaproszenie na kiermasz wielkanocny || pierwszy raz mi się tak zdarzyło || co prawda nie mam żadnych palm i pisanek :) || ale co tam || zdecydowałam się zabrać kilka drobiazgów || byłam trochę w popłochu || niewiele mam w domu co można zabrać || mnóstwo jest 'u ludzi' || szafki na płyty nie rozmontuję || łóżko za duże || trzeba by samochód dostawczy :) || zwiedzających || bo nie kupujących || zbyt dużo nie było || postałam chwilę || pogadałam z tym i owym || i wróciłam do domu || miło było || i się skończyło ||












|| na tym kiermaszu ludzie jakoś moje stoisko omijali || ciekawe czemu? || to mam pod rozwagę || na święta ||
|| mam zatem refleksję || a może motywację? || muszę zrobić więcej głupotek || bardziej ludziom przyjaznych || i mniejszych drewnianych drobiazgów || na przyszłość || może będę na innych kiermaszach i takich tam || w sumie to nie wiem czemu wcześniej o tym nie pomyślałam :) || może na innych ludzie spojrzą :) ||


|| czyli już wielkanoc || tulipany niedługo zakwitną :) ||

poniedziałek, 26 marca 2012

tym razem nic drewnianego

|| daję znać || żyję || coś robię i to dużo || niestety nic drewnianego || i nie mogę powiedzieć || że mam się dobrze || niestety choruję na chroniczny brak czasu || do pracy zmusiła mnie praca || poświęcam czas na takie oto dziwactwa ||














|| stoję przy wtryskarce || przy wytłaczarce i prasie || wulkanizuję gumę || babram się żywicą || kłuję się włóknem szklanym || i produkuję naukę || naukę o kompozytach polimerowych || fajne to jest || gdy się czyta już o gotowcach || o wspaniałym moście || pięknych samochodach || boeingach || czy rakiecie kosmicznej || ale żeby taki most był || żeby rakieta poleciała || trzeba najpierw latami siedzieć i robić pozornie niezwiązane z tematem drobiazgi || i właśnie siedzę nad naukowymi 'głupotami' || i mam nadzieję || że złożą się kiedyś w całość || i nobla dostanę :) || to taki żarcik :) || ani w dziedzinie techniki || ani budowy maszyn nobli się nie dostaje :( || pocieszam się jednak || pomarzyć zawsze można ||

środa, 14 marca 2012

urzeczywistnienie

|| od bardzo dawna myślałam o pewnym || bardzo specjalnym || malutkim kawałku ziemi || od bardzo dawna zastanawiałam się || czy jest coś co można z tym zrobić? || a mniej więcej od roku zaczęłam działać || a od kilkunastu dni zapisuję || wie już o tym megi || ale na razie taktownie milczy :) || dajcie znać || czy dobrze robię? || czy bez sensu? || historia pewnego bagienka ||
|| dopisek || co chcę zrobić jest w poście pt "wizja" || ale jak widzę będę musiała doprecyzować :) ||


|| prawie od początku tego bloga || chodzą za mną myśli || a może by tak sprzedawać? || a może uda mi się żyć z tego co uwielbiam robić? || ale nie mam złudzeń || takie meble || takie prace || są mało chodliwym towarem || po pierwsze || wbrew kolorowym magazynom i stronom internetowym || mało jest ludzi pasjonujących się meblami ręcznej roboty || po drugie cena || cóż || czasami jest wyższa od gotowych mebli w sklepie || jest wyższa od ceny podawanej od stolarzy korzystających z profesjonalnych maszyn || oni zrobią to szybciej || cena może być również niższa || jak u prawdziwego wiejskiego stolarza || (w pewnym sensie jest to służba społeczna) || zawsze można się dopasować do zasobności zamawiającego || dlatego || gdyby || ktoś || jednak || wreszcie się zmobilizowałam || powoli będę uzupełniała || w razie potrzeby mogę zwrócić się o przycięcie na maszynach do mistrza :) || zapraszam || spełniam "drewniane" życzenia ||


poniedziałek, 12 marca 2012

wiosenne porządki

|| w ramach wiosennych porządków || poukładałam sobie w głowie :) || pooglądałam bazie || i suche kępy bylin || w ramach wiosennych ćwiczeń dalej skupiam się na nowym dłucie || a w wolne wieczory walczę z narzutą ||










|| w ramach wiosennych porządków znowu w zamościu przycięli drzewa || bez komentarza ||







|| pozdrawiam ciepło || i mimo powyższego || pozdrawiam optymistycznie ||

sobota, 3 marca 2012

ludowa snycerka

|| kupiłam nowe dłuto || trzeba je było wypróbować :) ||

|| kawałek deski przyniesiony z szopy || do tego noże snycerskie || co próbować to wieś mi podpowiedziała :) || tak oto powstała deska z motywem 'okołowodnym' || ludowa inspiracja || ludowe vel wiejskie wykonanie || całkowicie ręczna robota || kilka godzin pracy || i gotowe :) ||











|| a dłuto? || świetne || warto było kupić || jeśli ktoś chce oryginalną sztachetę do płota :) || jeśli ktoś chce niepowtarzalne okiennice to piszcie || pomyślimy jakie || i za dni parę będzie gotowe :) ||











|| pozdrawiam już prawie wiosenne || tulipany już mi wychodzą :) ||
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...