poniedziałek, 9 lipca 2012

poddaszki :)

takie tam zabawy z wykańczaniem składziku na drewno
co wspominałam o nim również tutaj
i który drzwi się nie może doczekać
bo kołków zabrakło
a nie mam kiedy pojechać i kupić
a tym bardziej zrobić je sama
ale jak widać zrobiłam poddaszki :)
czyli takie tam powycinane deseczki
co między krokwiami bieleją





















a wieczorem ...
zafascynowało mnie niebo
burza walczyła z zachodzącym słońcem












21 komentarzy:

  1. Tak po prostu sobie zrobiłaś poddaszki. A ja prostej deski nie potrafię przyciąć. I jak się tu nie zdołować. Niebo przerażające i piękne jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jakoś wyszło :)))) bo żeby prostą deskę przyciąć, to już trzeba mieć trochę wprawy :)) łatwiej jest na krzywo :))))

      Usuń
  2. No nie powiem, miejsca to Ci tam nie brakuje, chciałbym mieć tutaj chociaż 1/3 z tego. Tam suszysz deski na kolejne prace? Czym wycinałaś te poddaszki? Na taśmówce?
    Dobra robota
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwyczajną wyrzynarką, a potem ręcznie docierałam pilnikem :)))) a miejsca to się okazuje, że za mało :( na zdjęciach widać sezonujące się deski czereśniowe :) już trzeci rok, może w przyszłym się za nie wezmę :)))

      Usuń
    2. A co z nich będzie, z tych desek? Zawzięta jesteś na to drzewo. Wyrzynarka i pilnik...Niezła para...Czereśnia ładny ma kolorek....
      Miłego dnia
      Red

      Usuń
  3. Jakie piękne te daszki. Oooo i widzę też masz niebo do wynajęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebo do wynajęcia jest jak najbardziej :)))
      Kiedyś, jak dojedziesz, będzie dla Ciebie :)))

      Usuń
  4. ależ mnei się marzy żebym miała tyle miejsca na zagospodarowanie wokoło domu. A tak... na nyny do miejskiego molochu, a do warsztatu 25 km w jedną stronę.. i tak codziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, to trochę daleko. To może powinniście zamieszkać w warsztacie :)))))))) Przypuszczam, że i tak tam większość dnia tam spędzacie :DDDDDD
      Ja do swojej pracy zawodowej też mam 24 kilometry, czyli niemal identycznie jak Wy :))))
      Dziękuję za odwiedziny :))

      Usuń
    2. pomieszkujemy :P

      Usuń
  5. Genialne w prostocie. Niby prosta deska, a jednak ozdoba.
    Idę kupić wyrzynarkę :)

    -- Andrzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprostsze i najładniejsze ozdoby są na wsi, to z niej czerpię inspiracje :)
      Nowy profil? Jakieś nowe strony zakładasz?

      Usuń
  6. Dziewczyno IMPONUJESZ mi za każdym razem gdy tu zaglądam. "Poddaszki sobie zrobiła..." :-) szast prast i są. No i jeszcze ta walka Słońca z Panią Burzą - ABSOLUT!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e, no co Ty... :DDDDDDDD
      Na niebo nie mogłam się napatrzeć, dopiero deszcz mnie przegonił

      Usuń
  7. Znowu pokazałaś swoje cudowne umiejętności i znowu Cię podziwiam. Niebo było niesamowite i warto było je obserwować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) a niebo było zniewalające, na zdjęciach tak dobrze tego nie widać.

      Usuń
  8. No właśnie, poddaszki sobie pięknie powycinała i zrobiła. W takim składziku, to i ja bym chętnie zamieszkała. Zdjęcia "walki" świetne. Wczoraj u nas też tak niebo wyglądało. Dziś słoneczko świeci pięknie. Idę zrywać czarne porzeczki na dżem. Pozdrawiam wietrznie i słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżem porzeczkowy, miam :))) A poddaszki, to pikuś, kilka desek i już :)))))))

      Usuń
    2. Pikuś. Dla kogo pikuś, dla tego pikuś.

      Usuń

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...