środa, 18 kwietnia 2012

drobna drewniana działalność

u duży pokój posłużył za prasę :)  u  czym tylko się dało :)  u  dociśnięte  u  choć to jeszcze za mało  u  muszę sobie worki z piaskiem  u  tak z pół tony :)  u  przygotować 




o bawię się w papierowe wycinanki o i sprawdzam wzór na sucho o już nie pamiętam która to wersja o dlatego papierowa o łatwo pozamieniać o potem przerysuję i popoprawiam o






o czyli trochę się jeszcze przy tym drewnie nadłubię o drzwi z tego będą :) o

27 komentarzy:

  1. Drzwi powiadasz? Pierwsza klasa, dobrze pomyślałaś o papierowych przymiarkach.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja potrzebuje takich około 15. piekne

    OdpowiedzUsuń
  3. To dopiero będą drzwi. Czekam na relacje z następnych etapów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolanda, to taki sprawdzony etap, można na drewnie szkicować, i szkicować, tyle, że jak nie wychodzi, to trzeba za każdym razem szlifować, i to nie tylko w tym miejscu, ale całą powierzchnię, żeby równo było :)))) dlatego zawsze wycinam karteczki :)))) Córa ma radochę :DDDDD

    Hannah, dziękuję :) i proszę poczekaj, aż skończę :))) mam nadzieję, że efekt nie popsuje zamiaru :))))) a w razie jakby co, to zawsze e-mail możesz napisać :))))))

    Owieczko, też mam taką nadzieję, że to będą DRZWI :DDDDDDDDDD Nie omieszkam informować :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. o! :D
    pierwsza klasa o te drzwi Ci wyszły ho ooo :) ho !
    a ja bym chciała sobie, o tu dla siebie sama takie o drewniane meble zrobić...

    pod tv o i półki do tego a co? ;O)

    czy zamawiając deski w tartaku, jak myślisz, poradzę sobie o z takim prostym projektem?

    czym to mam potem tak o skleić?

    bo planuję to o pomalować bejcą i po o jeić o jejem :D

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, witaj! jeszcze nie wyszły, to dopiero przymiarki :))

      Jeśli deski z tartaku, to trzeba mieć czym je zheblować bo są mocno nierówne, poza tym z tartaku to trzeba pytać, czy suszone, bo takie prosto spod piły to na meble do domu raczej się nie nadają. Będą jeszcze mocno wysychać. Proponuję kupić w jakimś sklepie takie już gotowe deski, gładkie, poklejone z kawałków na równą szerokość. Można pod te szerokości zaprojektować szafkę, wtedy zostanie tylko równe ucięcie na długość i połączenie :)))

      Usuń
  6. super czekam na efekt końcowy, a co rodzina na to? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rebeca witam u siebie :))) Co rodzina.... hm.... cóż musi to przeżyć :)))))))) nic nie mówi, więc może na razie nie uważa tego za jakąś tragedię :)))))))

      Usuń
  7. Cudnie się zapowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale zapodałaś temat :) no no, czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Heurek, mam nadzieję, że takie będą :)))

    Kasia, może na koniec przyszłego tygodnia będzie coś więcej, a jak nie to za dwa :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny pomysł z tymi wzornikami z papieru!
    A ja się zapytam - co będą zamykać te drzwi?!
    Pozdrówki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej. Widać że brakuje typowych ścisków do tego typu doklejanek. Będziesz wzmacniała te drzwi jakimiś listwami? jaka ościeżnica i jaki zamek? Dużo pytań, co? Pozdrawiam i zycze miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  12. M., a co będą zamykać? Ten egzemplarz komórkę, drugi będzie zamykał schowek na rowery i kosiarkę, a trzecie dom od strony podwórza :)))))

    RedBull, wszystko o drzwiach powiem w swoim czasie, może nawet już w przyszłym tygodniu :))))))
    Ścisków brakuje :( a pytałam Ciebie już o to:)))) ale paczka idzie i może niedługo będę miała swoje samoróbki :)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje ściski spawam sobie z mozołem w wolnych chwilach a będzie tego tuzin. Nawet się nie spodziewałem że tyle pracy przy nich. Teraz wiem przynajmniej dlaczego są takie drogie. Będą mniej więcej wyglądały tak:

    http://pro-assist.pl/index.php?option=com_djcatalog&view=item&id=33:srw-1-scisk-wzmocniony-z-wozkiem-jezdnym&cid=16:ciski-i-stojaki&Itemid=125

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam te ściski, dzwoniłam o cenę, niestety jeden kosztuje 600 zł. Jak dla mnie zdecydowanie za drogo. Na necie można takie na 150 cm znaleźć za 170, co tez nie jest tanie, zwłaszcza jak potrzebuje się ich trochę i nie prowadzi normalnej produkcji :( ale kupiłam sobie śruby i właśnie paczka idzie, po niedzieli jadę po kształtowniki i dam znajomemu do spawania, to powinno mnie to wynieść jakieś 100 zł za sztukę :)

      Usuń
    2. Pochwal się jak już pospawasz i zmontujesz, no i wstaw jakieś fotki na bloga. Oczywiście kupiłaś śruby i nakrętki z gwintem trapezowym ;)?? Zresztą kogo ja pytam ... mistrza mechanika... U mnie też postępy w wykonaniu tych ścisków. W wolnej chwili urywam się w pracy na spawalnię i nawet sam wziąłem się za TIGa (gdybym musiał się prosić spawacza to ich wykonanie mogło by się znacznie odwlec). Zastanawiam się właśnie jakie długie je wykonać. Rozstaw chyba coś pomiędzy 120 a 150 właśnie. Dokończę je dopiero po długim weekendzie ;)

      Usuń
    3. Ok, pochwalę się. Ale to nie ja będę spawać, tyko szwagier :))) ja migomata w rekach to już z dziesięć lat nie miałam :)))) Trapez, oczywiście :))))))
      Ja obliczyłam, ze najszersze drzwi, jakie robię to jest 100 czyli na 120 z zapasem na podłożenie czegoś pod śrubę wystarczy. Zrobię takie cztery i dwa na drzwi, na wypadek gdyby mi się zechciało składać deski w poziomie na wzrost 2 metry, więc roboczej przestrzeni na 2,2. Przezorny zawsze ubezpieczony :DDDDDDD
      Rozumie, że Twoje tez na blogu będą? :DDDDDD

      Usuń
  14. pięknotki. Także zarówno wycieczka z rudzielcem oraz stary dom- widzę, że nie tylko drobna ta drewniana działalność, a po co on tobie? może się doczytam w komentarzach. I na torfowisko też wpadnę... zaraz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megi, podróżuj, podróżuj po bezkresnych łączach internetu :)))))))) a po co? Ot takie hobby :DDDDDDDD a na serio: na razie nie mogę zdadzić :DDDD

      Usuń
  15. Witam,

    drzwi fajne.
    Jednak włożenie tego co masz w ramę nadałoby drzwiom trwałości.

    A przy okazji - szukam kawałka deski z orzecha włoskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj1
      Ramki ma ale do środka i raczej nie typowe ramiaki, tylko nakołkowane deski :DDDDD Miło, że się podobają :D mam orzech włoski, ale w postaci trzech pniaków na grubość przedramienia :DDDDD Pod Lublinem kiedyś taki człek miewał, ale czy teraz ma to nie wiem, musiałabym do niego podjechać, bo nawet telefonu jakoś nie mam. A skąd jesteś? Masz jakąś stronę, bo mniemam, że z fachowcem mam do czynienia :D

      Usuń
  16. Witam,
    mieszkam pod Lublinem w kierunku Biłgoraj. W wolnym czasie robię jakieś drobne mebelki. Ostatnio uparłem się na szafkę pod akwarium. Wykorzystałem w niej spory kawał orzecha na kolumienki ale zabrakło mi już na drzwiczki.
    Ostatecznie zrobię z dębu i okleję fornirem.
    Stronki z braku czasu nie prowadzę.
    Darek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, skoro blisko i prawie w tą samą stronę od Lublina, to podjadę do gościa i zapytam o orzech. Akurat jestem na urlopie, a może tez i sobie coś wypatrzę. Dam znać na e-mail (ten w podpisie, na op.pl?), co się dowiedziałam :DDD Jak fornirowane, to może szkoda dębu?
      A może masz bębnową lub inną szlifierkę do płaszczyzn? Bo czasami by mi się przydała, ale nie mam gdzie. U mistrza jest ale taśmowa i z dociskiem trzeba uważać. Na większych powierzchniach widać nawet najmniejszą różnicę.

      Usuń
  17. Tak, korzystam z tego właśnie adresu.
    Nie mam za wiele drewna a kantówkę dębową akurat tak. Stąd ten pomysł.
    Szlifierki bębnowej nie mam a szlifowanie robię ręcznie.
    Z elektronarzędzi używam tylko frezarki oraz takiej niby tokarki to robienia warkoczy.
    Darek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...