piątek, 24 czerwca 2011

późna wiosna w ogrodzie

|| jeszcze jedna piwonia || ta ostatnia rozkwita || mam jej tylko jedną kępę || tutaj w duecie z różyczką ||













|| żegnam się już z piwoniami tego lata || ostatnie spojrzenia sprzed kilkunastu dni || do zobaczenia w przyszłym roku :) ||








|| teraz mam rabaty z różem || z niebieskim || i z fioletem || zaczynają kwitnąć ostróżki || kwitną na potęgę wszędobylskie margerytki  || naparstnice || firletki || i dzwonki brzoskwinolistne || przepięknie pachnie kozłek lekarski || i właśnie z tym chaosem teraz was zostawiam ||

















poniedziałek, 20 czerwca 2011

ławki do ogrodu

|| prezent dla rodziny || cieszy ich już rok || sosna suszona || pytałam o kolor || na życzenie 'klienta' pociągnięta lakierobejcą || zaprojektowałam || pomierzyłam || przycięłam || dopasowałam || szlifowałam i skręcałam || choć na grubościówkę jeździłam do mistrza || teraz mam swoją || hura! || jestem już prawie samowystarczalna || jeśli chodzi o deski || a ten zestaw chyba długo postoi :) || cieszy wszystkich znużonych wiejską pracą pod dachem altany ||










|| a nad szafką pod radio chciałabym popracować || rwie się serce || a z nim ręce || do szopy || ale cóż siła wyższa || szafka musi poczekać || tęsknota jednak wielka || i na sekundę się wyrwę || chodzę głaszczę i pocieszam || bo jej smutno ||

|| psyt || mam projekty kolejnych || tylko nie mówcie tej pod radio :) ||

niedziela, 12 czerwca 2011

sukienka

|| żeby przełamać monotonię || zamiast ogrodu || będzie ogród || w tle :) || na pierwszy plan || córa || najlepsza modelka || robi co fotograf każe || kazałam skakać || biegać || fikołki robić ... || na stół sama weszła :) || w nowej kiecce || w zeszłym roku kupiony materiał || w tym roku projekt || i wykonanie || tym razem zamiast młotka i piły || przydała się maszyna do szycia :) || oto córa w nowej kiecce ||





















































|| następnym razem postaram się opamiętać || wybiorę tylko kilka zdjęć :) ||

niedziela, 5 czerwca 2011

święto piwonii

|| święto piwonii || od czwartej || do nocy || i ta ładna || i tamta || która piękniejsza? || która? || pierwszych kilka zdjęć to piwonia lekarska || co balowała u maków na imieninach || teraz już niestety przekwitła || jednak przekwitając była pełna dostojeństwa || dalsze zdjęcia || te za obrusikiem || to te piwonie co wczoraj świętowały ||
































































































|| stół oczywiście zastawiony || letni zestaw ogrodowy w roli głównego nosiciela :) || sesja jeszcze na początku ustawiania dań || na zdjęciach ulubiony deser moich gości || chyba to jest to co ich do nas przyciąga :) || bo co dokładnie w naszych brzuchach się znalazło || niech zostanie pyszną tajemnicą :) || powiem tylko || półmiski na stole się nie zmieściły || później obok postawiliśmy drugi || a dzieciom trzeci || bukiet piwonii uciekł ze stołu || ustąpił miejsca :) || co to się działo :) || wybaczcie || nie mogłam się wypstrykać :))) ||














































|| policzyłam kępy piwonii || dorodnych mam siedemnaście || trzyletnich kwitnących siewek dziewiętnaście || i jeszcze || jeszcze mam dwuletnie niekwitnące siewki || mam ich dwadzieścia jeden || jejku chyba oszalałam || a wszystkie takie cudne! || a jeszcze w trzech miejscach mi nie zakwitły || zauważyliście pewnie || paki są jeszcze tu i tam || pozdrawiam serdecznie zza pąków piwonii z pana hamaka ||





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...