wtorek, 29 marca 2011

drobne obserwacje

|| między wieczorną pracą w szopie || a pracą w szopie || praca prawie ogrodnicza || ujęć dwa ||
|| nowy 'image' chodnika od-do furtki || był z jednej strony wiśni || przeszedł na drugą stronę :) || w zasadzie co rok to inaczej || dlatego tylko na piasku || bez fachowego ubijania i dawania super podkładu || nie wiadomo || co za tydzień do głowy przyjdzie || może trzeba będzie o metr przesunąć? || na razie będzie taka autostrada || jak skończę :) ||



|| dom mi się od tej pracy skrzywił :) ||




|| kontrola okolicznych dróg || nie jest dobrze || popękany asfalt || całkowicie wykruszony || maksymalnie 60 ||






|| wracamy do czasów naszych prapra? || super łatanie || nowe drogi polne? ||






|| na pocieszenie || okołokomputerowe mruczando :) || jest dobrze || będzie lepiej :) || czego życzę wam wszystkim ||



wtorek, 22 marca 2011

domek z podcieniem

|| tyci domek z podcieniem || pod lublinem || obiecany || przykład ręcznej roboty || ozdoby nie oszałamiają || zupełnie niepodobne do szczebrzeszyńskich || te są urocze || jak dla mnie ||











|| a tak po cichu || dalej męczę deski w szopie :) ||

piątek, 18 marca 2011

czwartek, 17 marca 2011

dębowe deski

|| wreszcie doszłam do szopy || zabrałam deski || dębowe || plan pracy || znaczenie na długości || znaczenie na oflisy || robię wiejski mebel || szafkę pod radio || nie będzie takich samych szerokości || z elektrycznych przyspieszaczy to piła do względnej zmiany szerokości || potem hebelek || potem ręcznie papierki || ścierne oczywiście || miesiąc będę robiła || bo mam tylko godzinkowe wieczory || dzisiaj był wyjątek || można rzec dzień urlopu || mam pociechę || piękne deski będę miała || swojskie || na zdjęciach to co dzisiaj wyszło ||

|| znaczenie || cięcie w poprzek na długość ||




|| cięcie na szerokość || heblowanie || na zdjęciach tylko deski || trudno jest równocześnie ciąć i robić zdjęcie || szkoda mi było palców :)) ||






|| potem równanie kantów || takie mi dziś deski wyszły || będą z nich półki || blat || fronty szuflad || na razie trudno to sobie wyobrazić || takie tam deski sobie w szopie leżą :) ||





|| pasowanie || wiercenie || kołkowanie || klejenie || struganie nóg || następnym razem ||

środa, 9 marca 2011

łazienka w starym domu

|| jak to z szafką na klejone lustra było || część najwcześniejsza || remont łazienki || zeszłego lata || ociupinkę ciesielki || ociupinkę stolarstwa || mnóstwo łamigłówki || co z piecem || co z rurami co || jak nie ruszać i żeby dobrze było || to samo o bojlerze || jak drzwi do pieca || i żeby jeszcze było się gdzie obrócić || poziomowanie || pionowanie || wyszło nieźle || wody i elektryki nie tykałam || to dzieło drugiej połowy || co najwyżej przytrzymałam || i pozrzędziłam :) ||











|| a to kącik szafki z klejonym lustrem || góra i dół kącika ||





|| tu już powoli widać koniec || i przyszłe szafki schowki przy rurach ||





|| a to prace w równolegle remontowanym tycim pokoiku || układanie podłogi na gruncie || wybranie ziemi || podsypanie piaskiem || ułożenie folii || wylanie wylewki || ułożenie folii || styropian z legarami || i deski ||



|| i ja przy bejcowaniu || tu na rudo || bejca wodna w pokoiku || zatem po niej || szlifowanie || bejca spirytusowa w łazience || łazienka bielona ||



poniedziałek, 7 marca 2011

w warsztacie

|| przygotowania || przedwczoraj czwarta wolna sobota || w tym roku || hura ||
|| przedsezonowe sprzątanie szopy || prozaiczne zajęcie stolarza || było co robić || choć porządek będzie na chwilę || syzyfowa praca || taki mały składzik po nogami był || moje ukochane skarby || ciężko się rozstać ... ||









|| chwilami rozsądek zwyciężał || kilka patyczków i okrawków do pieca ||



|| pocięte na mniejsze || z lewej ubywa || z prawej przybywa ||









|| klika na bok || na półeczki || oraz w kącik || pewnie się przydadzą || przy tych rozsądek przegrał z sercem ||



|| wiórki z drogi || równo pod nogi ||





|| taka proza życia || a teraz można ciąć nowe :) || może następny post o dalszych losach dębowych desek? || czy u was też jest cienko z czasem? ||

|| taka refleksja || czytam książki traktujące o stolarstwie || oglądam zdjęcia || jak to możliwe? || zero wiórków || przecież nawet przy odciągach zawsze gdzieś fruwają || u mnie bez odciągów || to wszędzie pełno || wszędzie widać || wniosek || to muszą być lewi stolarze :) || w tych książkach ||

sobota, 5 marca 2011

wiosna

|| śpieszę donieść || parę dni temu widziałam za płotem || dziś przed płotem || wspomnienie dzisiejszego spotkania z wiosną || a było dziś trochę pracy || niewdzięcznej || o tym jutro lub pojutrze || w przerwie || obchód włości || zobaczyłam tropy pod płotem || jaki zwierz || nie wiem ||



|| idę dalej pod sosny || w cieniu ||



|| cóż to sterczy w tych tropach? || liść narcyza! || w międzyczasie przywiało listek || mocny dziś wiatr ||



|| dalszy obchód || mam cztery wierzby || i proszę || jakie przystrojone || 











|| i dowód, że przed płotem || w tle pergola || jeszcze nie zarośnięta ||



|| zatem wiosna! ||
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...