wtorek, 29 marca 2011

drobne obserwacje

|| między wieczorną pracą w szopie || a pracą w szopie || praca prawie ogrodnicza || ujęć dwa ||
|| nowy 'image' chodnika od-do furtki || był z jednej strony wiśni || przeszedł na drugą stronę :) || w zasadzie co rok to inaczej || dlatego tylko na piasku || bez fachowego ubijania i dawania super podkładu || nie wiadomo || co za tydzień do głowy przyjdzie || może trzeba będzie o metr przesunąć? || na razie będzie taka autostrada || jak skończę :) ||



|| dom mi się od tej pracy skrzywił :) ||




|| kontrola okolicznych dróg || nie jest dobrze || popękany asfalt || całkowicie wykruszony || maksymalnie 60 ||






|| wracamy do czasów naszych prapra? || super łatanie || nowe drogi polne? ||






|| na pocieszenie || okołokomputerowe mruczando :) || jest dobrze || będzie lepiej :) || czego życzę wam wszystkim ||



13 komentarzy:

  1. Dlaczego ten chodnik tak wędruje z miejsca na miejsce, czyżby był latającym chodnikiem? Cudowny kot, taki do głaskania, czy to rysyjski niebieski?

    OdpowiedzUsuń
  2. no proszę, ja takiego chodniczka nie mam :)..no i koło urwiesz na dziurach..oj żeby u mnie trochę piasku było zamiast gliny :D..ale futrzasta kicia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja tworcza nie zna granic. Jak napisalas moze w przyszlym roku dorobisz ze dwa zakrety i kilka dziur aby nikt nie posadzil cie, ze masz prywatna autostrade!:)))) Rowne nawierzchnie moga byc opodatkowane wiec lepiej sie nie wychylac. Oj kurcze ale paranoja z polskimi drogami. W TV ciagle mowia, ze tak wspaniale polska gospodarka stoi, widac jak na dloni, ze stoi ale "okoniem".
    Dobrze, ze glaskajac kota masz jak odprowadzic zle energie ze swego energetycznego ciala. Moja kicia jest nietykalna i nigdy nie skakuje na kolana, taka dziwna rasa (np. nie napije sie wody ze swojej miski tylko wsadzi lape i ja wylize).
    Ciagle odkrywam swiat a Tobie szczegolne dzieki za pokazanie prawdy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aneto, mówisz że przewijasz tą ścieżką w zależności od potrzeb . Zawsze dziwi mnie na osiedlach miejskich taki obrazek, ścieżki w kant, a ludzie chodzą, jak im wygodnie. Chyba najpierw powinni puścić ludzi do wyznaczenia śladów, a potem robić. Ślicznego kota masz, czy on jest rzeczywiście taki popielaty? Drogi wszędzie są w fatalnym stanie, u nas ciężkie samochody pracujące przy budowie obwodnicy dokonały reszty zniszczenia po zimie, rumosz pod kołami. A góreczki jakieś widzę, tam za drogą, czy palce całe po pracy w szopie? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aneto, czy Tobie zdarza się sypiać, czy robi to za Ciebie kot???? Twoje "moce przerobowe" są imponujące!

    A drogi faktycznie nie do pozazdroszczenia, choć znam gorsze. Grey Wolf ma rację, pilnuj kół :D

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jola - hihihi, masz rację, jest latający :DDDDD głównie dlatego, że czasami "nudzi mi się" :DDDDD Kicia to niebieski(a:)) brytyjczyk (brytyjka:)) krókowłosy(a:)).

    Wilku, zdażyło mi się kiedyś znaleźć w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie i usłyszeć, jak brat mówił, że ktoś ma kostkę z rozbiórki. Szybko zgłosiłam się na ochotnika, kosztowało mnie to tyle co obiad dla brata, bo jeszcze mi tę kostkę do domu przywiózł:))))
    A na tych drogach, to na początku jechałam 80 i w pewnym momencie wyskakując zza górki, znienacka, zobaczyłam świeżo wysypaną górę piachu. Bez szans na hamowanie wyrwało mnie do góry niczym Małysza, ale wylądowałam szczęśliwie, bez szwanku. Potem to już tylko 50-60 :))

    Ataner,
    Na szczęście chodnik na piachu z czasem się trochę powykrzywia:) Może mnie wtedy zwolnią z podatku od równej nawierzchni :))) Jak widać gospodarka ma się dobrze, stać nas góry piachu do łatania dziur :DDDD
    Mojego kota na kolana to trzeba na brać gwałtem:) jak ma dobry humor poleży dwie minuty i spada:))) ze zdjęciami musiałam się śpieszyć:) zazwyczaj kładzie się obok, ma przy komputerze specjalne krzesło z poduchą :))) A Twój z tą łapą to jest niezły:) Pewnie ciągle jest spragniony:D

    Mario, też to zjawisko układania chodników w miastach mnie dziwi. Ale słyszałam, że na jednych z lubelskich osiedli było, tak, że zanim wykończyli wszystkie nowe bloki, to pierwsi zasiedleńcy musieli chodzić po trawie i piachu. I podobno ścieżki, które tam są, to są położone dokładnie tak, jak mieszkańcy wydeptali. Trudno mi w to uwierzyć, ale miło, że raz zrobiono jak należy. Kot to jest niebieski:) w rzeczywistości wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciu: popielato-srebrzysty:)
    Dobrze widzisz góreczki, to okolice Szczebrzeszyńskiego Parku Narodowego. A palce jeszcze całe :DDDD

    Go i Rado, hahaha, a mi się wydaje, że sporo czasu mi się marnuje :))))) Jejku, żeby tak moje zawodowstwo mniej czasu pochłaniało... a tu robotę jakąś zawsze do domu znoszę :) bo wszystko trzeba zrobić na wczoraj :DDDD Wtedy by się u mnie działo, że ho ho

    OdpowiedzUsuń
  7. Kotek prześliczny, a chodnik zawsze dokądś zaprowadzi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Kasinka! prowadzi, prowadzi, żeby tylko choć czasami było wiadomo dokąd :DDDDD Zapraszam ponownie

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm może dziwne pytanie,ale po co ten chodnik,może po to aby było jak w mieście? Ludzie mają dziś obsesję betonowania wszystkiego.A nie lepiej czuć trawę pod stopami?.Kicia jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Los alpaqueros, lepiej, po stokroć lepsza trawa! Czyli tak: mieszkam na razie, jak dla mnie, w mało wiejskiej wsi niedaleko miasta. Moim celem jest znowu zamieszkać, jak za dawnych czasów, w "zapyziałej" wsi i cieszyć się zwykłym życiem bardzo przeciętnego człowieka. Jednak z różnych powodów muszę jeszcze jakiś czas pracować w mieście. Do pracy muszę czasami dojechać w nieskazitelnym stanie, wsiadać do samochodu w żakieciku i nieobłoconych szpileczkach :DDDDD To jest główny powód, dla którego muszę mieć chodnik od-do furtki i wysypany kamieniem podjazd :DDDD. Na mojej zwykłej, mojej tej właściwej wsi, normalnie to po prostu skróciłabym czasami trawę i w czasie jesiennego deszczu założyła gumiaki :DDD
    Wasz Lolek prezentuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. to trzeba mieć buty na zmianę..na dojście do samochodu i na miasto ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. hihi, wiesz Wilku taka zabawa po kilku latach staje się strasznie nudna, a jak mam latający chodniczek, to jest szybciej, szczególnie rano, gdy czasu brakuje mi na wszystko:))))

    OdpowiedzUsuń
  13. no tak, zwłaszcza jak nie potrzeba chodniczka 500m :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...