niedziela, 2 stycznia 2011

ogród zimową porą

|| w oczekiwaniu na wiosnę || na ciepło zewnętrzne || ciepło i niemarznące ręce w szopie || królowa zima w ogrodzie || senne wrażenia ||

|| zima poprzedniego sezonu ||















|| a to zdjęcia sprzed dwóch dni || ta sama winogronowa altana, co wyszła z szopy || niesprzątnięty letni zestaw ogrodowy ||



|| i misterne zaspy przy tawule || smugi to lecące śnieżynki ||









|| młodziutka sadzonka miskanta || i jakieś inne roślinki ||



|| bardzo anatomiczny bałwan || na dobry humor ||



6 komentarzy:

  1. nom niezła altana, ja takiej nie mam :)..i winogrona pną się po śliwach..ekologicznie ;)..taki stół to już mi przegnił po paru latach, trza nowy składać..
    to i talent rzeźbiarski widzę :D..bałwanek misio..chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cóż - ten bałwan to miała być żeńska świnka...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po konsultacjach z siostrą i córką (one tego baławana lepiły) wyszło na to, że to miała być krówka. I w ten sposób straciłam punkty w rodzinie:) A byłam pewna, że to świnka... ech

    OdpowiedzUsuń
  4. zwał jak zwał..ważne, że ładnie, z zacięciem i artystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rowniez stawialam na swinke, faktycznie arcydzielo. Brawa dla tworcow !

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecież pierwowzorem był ten z telewizji co koty lubił. Zjadać. Z Melmag czy jakoś tam :)
    Gratulacje dla autorek. W życiu nie widziałem tak ciepłego bałwana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...