wtorek, 7 grudnia 2010

haftowana serweta

|| trochę wiosennie || na przekór mrozom || śnieg się już topi || dwie serwety || koronkowa to popularny wzór z anny || druga malowane igłą || moja ulubiona technika haftu || wieczorami samo się zrobiło ||

















8 komentarzy:

  1. Kiedy i jak Ty na to wszystko znajdujesz czas i siły? Podziwiam i chylę czoła. Gratuluję córci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej ale ładne! :)) Ja kiedyś robiłam trochę na szydełku, to wiem ile trzeba w to włożyć czasu i pracy. Mało kto teraz się takimi rzeczami zajmuje, także masz nietypowe hobby :)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiek witaj, ano właśnie w tym problem - trochę mało czasu na to wszystko, ale nastawiam się, że w drugim życiu nadrobię :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiek, jeszcze przedwczoraj nasze komentarze tutaj były. Ciekawe co się z nimi stało? Może coś w googlach, bo przez ostatnie dwa dni miałam kłopoty z zalogowaniem się. Wyskakiwał komunikat, że bloger jest czasowo niedostępny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten haft wygląda przepięknie! Aż by się chciało go dotknąć:) Zawsze mnie fascynowała ta technika, ale nie miałam jeszcze okazji spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! To może teraz :))) Ja tę technikę nazywam haftem płaskim, ale inni nazywają malowaniem igłą, chociaż wydaje mi się, że takiego prawdziwego malowania igła to jeszcze tej technice daleko :))

      Usuń
  6. Podziwiam Twój kunszt i wszechstronność. Obie serwetki są przepiękne! Dziękuję za przemiły komentarz:) Ślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :)))) Dziękuję za miłe słowa :)))) i zapraszam ponownie :) co prawda więcej u mnie drewienek niż nitek, ale plątanie nitek też od czasu do czasu zaprezentuję :)))

      Usuń

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...